Szanowni Państwo,

Medycyna Praktyczna wykorzystuje w swoich serwisach pliki cookies i inne pokrewne technologie. Używamy cookies w celu dostosowania naszych serwisów do Państwa potrzeb oraz do celów analitycznych i marketingowych. Korzystamy z cookies własnych oraz innych podmiotów – naszych partnerów biznesowych.

Ustawienia dotyczące cookies mogą Państwo zmienić samodzielnie, modyfikując ustawienia przeglądarki internetowej. Informacje dotyczące zmiany ustawień oraz szczegóły dotyczące wykorzystania wspomnianych technologii zawarte są w naszej Polityce Prywatności.

Korzystając z naszych serwisów bez zmiany ustawień przeglądarki internetowej wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie plików cookies i podobnych technologii, opisanych w Polityce Prywatności.

Państwa zgoda jest dobrowolna, jednak jej brak może wpłynąć na komfort korzystania z naszych serwisów. Udzieloną zgodę mogą Państwo wycofać w każdej chwili, co jednak pozostanie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania dokonanego wcześniej na podstawie tej zgody.

Klikając przycisk Potwierdzam, wyrażacie Państwo zgodę na stosowanie wyżej wymienionych technologii oraz potwierdzacie, że ustawienia przeglądarki są zgodne z Państwa preferencjami.

Rząd wspiera uprawy tytoniu zamiast onkologii

Alivia

Tysiące pacjentów walczących z rakiem nie ma dostępu do skutecznych leków, pomimo że budżet państwa zasila każdego roku ponad 30 mld zł z podatku od wyrobów tytoniowych oraz alkoholowych, które raka powodują. Jednocześnie rząd przyznaje, że spożycie tych produktów przyczynia się do onkologicznego tsunami, przetaczającego się przez Polskę. - Wydatki NFZ na leki onkologiczne to równowartość 10,2 proc. wpływów z podatku akcyzowego od produktów przyczyniających się do potwornych tragedii. Jak chorzy mają znieść argument o braku pieniędzy na leki, które potrzebują? – pyta Bartosz Poliński, Prezes Fundacji Onkologicznej Alivia.


Fot. iStock.com

To jednak nie koniec absurdów związanych z polityką nikotynową. Fundacja zwróciła się do rządu o stworzenie polityki całkowicie eliminującej palenie tytoniu w perspektywie do 2040 r. Składa również wniosek o zwiększenie dostępu do leczenia uzależnienia od nikotyny oraz przeznaczenie środków z podatku akcyzowego na walkę z rakiem.

Onkologiczne tsunami napędzane dymem

Ministerstwo Zdrowia szacuje, że rocznie z powodu chorób odtytoniowych, głównie onkologicznych, umiera ponad 67 tysięcy Polaków. Szczególnie alarmujące są dane dotyczące raka płuca, który zabiera życie największej liczbie pacjentów zmagających się z nowotworami. Należy pamiętać, że aż 94% przypadków raka płuca wśród mężczyzn i 68% wśród kobiet jest wynikiem palenia tytoniu […] Zwiększone ryzyko dotyczy również raka nerki, pęcherza moczowego, ale również trzustki, przełyku i wielu innych nowotworów złośliwych – możemy przeczytać w piśmie przesłanym przez resort do Fundacji Alivia.

W 2015 r. liczba zgonów z powodu nowotworów złośliwych po raz pierwszy w historii wyniosła ponad 100 tysięcy. Szacunki epidemiologiczne wskazują, że do 2025 r. liczba nowych zachorowań wzrośnie z 180 do 225 tysięcy. Oznacza to, że jeden na czterech Polaków w trakcie swojego życia rozpocznie walkę z nowotworem. Co piąty umrze z powodu raka.

Pecunia non olet

Wobec alarmujących danych o tysiącach zgonów wydaje się, że celem polityki państwa powinno być ograniczenie liczby osób palących oraz spożywających alkohol. Jednak istotnym źródłem przychodów państwa jest podatek od wyrobów tytoniowych i alkoholowych. W 2017 r. łączna wartość dochodu państwa z tego tytułu wyniosła 30 442 mld zł.

Niestety odsetek osób palących w Polsce jest o połowę wyższy niż średnia dla państw Unii Europejskiej, w 2015 r. wynosił 24%. Wiele państw wskazało redukcję liczby palaczy jako najważniejszy cel zdrowia publicznego. W Finlandii rząd prowadzi działania, które mają całkowicie wyeliminować palenie tytoniu do 2040 r. Tymczasem działania kolejnych polskich rządów wydają się nieskoordynowane. Ministerstwo Zdrowia deklaruje, że podejmuje działania zmierzające do zmniejszenia odsetka palaczy. Niewielka skuteczność tych działań może jednak wynikać z niskich nakładów na prowadzenie niezbędnej edukacji. Przez wiele lat zgodnie z ustawą o ochronie zdrowia przed następstwami używania tytoniu i wyrobów tytoniowych resort finansów powinien przekazywać 0,5% wpływów z podatku akcyzowego na działania zmniejszające odsetek palaczy. Jak wynika z informacji przekazanych przez Ministerstwo Zdrowia, do przekazania tej kwoty nigdy nie doszło. Z dniem 1 stycznia 2018 r. przepis uchylono.

Z drugiej strony, rząd nie widzi żadnego problemu w dofinansowaniu upraw tytoniu w Polsce. W latach 2004-2014 łączna wartość pomocy dla producentów tytoniu wyniosła ok. 2,84 mld zł. Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi planuje również wspierać uprawę tytoniu w wysokości 180,5 mln EUR w latach 2015-2020.

Jak wygląda sytuacja pacjentów?

Dochody budżetowe z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych i alkoholowych nie są przeznaczane na leczenie chorób nowotworowych. Obecnie nie istnieje mechanizm przeznaczenia tych środków na zwiększenie finansowania systemu opieki onkologicznej. Fundacja Onkologiczna Alivia w 2017 r. zleciła przygotowanie raportu dotyczącego dostępności leków onkologicznych w Polsce. Analiza pokazała, że ponad połowa leków zalecanych przez naukę nie jest w ogóle refundowana w Polsce. 20%-30% pozostałych jest dostępnych z ograniczeniami. Jednocześnie resort zdrowia przyznaje, że istnieje bezpośredni związek pomiędzy poziomem nakładów a dostępem do terapii. Niestety wielu pacjentów onkologicznych nie ma dostępu do leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną, co narusza ich prawo określone w art. 6 ust. 1 ustawy o prawach pacjenta. Są zmuszeni szukać możliwości leczenia na własną rękę. Wielu z nich potrzebuje pomocy w zbiórce środków na niefinansowane leczenie.

Ewa Gryska usłyszała diagnozę raka piersi w styczniu 2018 roku. Jak każdy pacjent chciała wybrać najbardziej skuteczną ścieżkę leczenia. Wtedy dowiedziała się o leku pertuzumab, który w jej przypadku mógłby wydłużyć okres remisji i zmniejszyć szansę nawrotu choroby. Pozwoliłby na prawie całkowite wyniszczenie komórek nowotworowych. - W trakcie leczenia poinformowano mnie, iż jest to bardzo skuteczny lek, który jest już stosowany w wielu krajach, takich jak Niemcy, USA, czy Holandia. Niestety w Polsce ten lek nie jest refundowany na etapie leczenia na którym ja obecnie jestem – mówi Ewa.

Leczenie pertuzumabem kosztuje ponad 60 tysięcy złotych - to kwota, która jest niedostępna dla Ewy i jej rodziny. - Niepojęte. Nie wyobrażałam sobie, jak może wyglądać walka o leki ratujące życie – to przejście przez mękę. Wcześniej słyszałam i widziałam jak tysiące ludzi zbiera środki na leczenie, teraz ja musiałam się zderzyć z administracyjną rzeczywistością – mówi Ewa.

- Jestem pod wrażeniem pracy fundacji i stowarzyszeń, to cudowne jak miliony ludzi pomaga i zbiera pieniądze aby ratować ludzkie życie. Jednak nie powinno to tak wyglądać. Zapewnienie najlepszego leczenia powinno być obowiązkiem państwa! Każdy pacjent powinien mieć pewność, że w jego przypadku lekarz ma dostęp do wszystkich metod leczenia, które doprowadzą do tego, że będzie żył – dodaje.

Co proponuje Fundacja?

Alivia zwróciła się do rządu z prośbą o wdrożenie konkretnych działań. W krótkim okresie prosi o zwiększenie dostępności do leczenia uzależnienia od tytoniu dzięki zmianom w koszyku świadczeń gwarantowanych. Ponadto proponuje przekazywanie 10% wpływów budżetowych z podatku akcyzowego od wyrobów tytoniowych i alkoholowych na opiekę onkologiczną od 2020 r. po wprowadzeniu systemu monitorowania jakości diagnostyki i leczenia chorób nowotworowych. W długim okresie Fundacja proponuje wdrożenie koncepcji uwolnienia Polski od tytoniu do 2040 r., tak jak zakłada Finlandia w najnowszej strategii.

- Wzrost wydatków na onkologię jest nieunikniony, jednak w naszej opinii powinien wydarzyć się dopiero wtedy, gdy wdroży się system rejestrów medycznych, który pozwoli ocenić jak efektywnie są wydawane – dodaje Bartosz Poliński.

Najważniejsze liczby


• 30 442 400 000 zł – tyle wyniosły w 2017 r. wpływy z podatku akcyzowego od wyrobów alkoholowych i tytoniowych; jest to kwota, która pozwoliłaby na finansowanie leczenia onkologicznego przez ponad 4,5 roku;
• 6 550 497 412 zł – tyle wyniosły w 2017 r. wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia na system opieki onkologicznej; to jedynie 21% wpływów z podatku akcyzowego;
• 3 097 841 609 zł – tyle wyniosły wydatki w 2017 r. wydatki Narodowego Funduszu Zdrowia na chemioterapię oraz onkologiczne programy lekowe; to jedynie 10,2% wpływów z podatku akcyzowego;
• 53% - tyle leków zalecanych przez naukę w najczęściej występujących nowotworach było w ogóle nierefundowanych w Polsce; kolejne 20-30% było dostępnych z ograniczeniami; dane na marzec 2017 r.
Data utworzenia: 04.09.2018
Rząd wspiera uprawy tytoniu zamiast onkologiiOceń:

Zaprenumeruj newsletter

Na podany adres wysłaliśmy wiadomość z linkiem aktywacyjnym.

Dziękujemy.

Ten adres email jest juz zapisany w naszej bazie, prosimy podać inny adres email.

Na ten adres email wysłaliśmy już wiadomość z linkiem aktywacyjnym, dziękujemy.

Wystąpił błąd, przepraszamy. Prosimy wypełnić formularz ponownie. W razie problemów prosimy o kontakt.

Jeżeli chcesz otrzymywać lokalne informacje zdrowotne podaj kod pocztowy

Nie, dziękuję.